Promocja powinna prowadzić klienta krok po kroku

Właściciel małej firmy dobrze zna swoje usługi. Osoba, która po raz pierwszy widzi szyld, wizytówkę internetową albo post, nie ma tej wiedzy. Jeśli musi się domyślać, czym firma się zajmuje i jak skorzystać z oferty, może odłożyć decyzję. Dlatego warto oceniać materiały promocyjne z perspektywy kogoś, kto poświęci im tylko chwilę uwagi.

Pomocny jest prosty test trzech pytań: co konkretnie oferujemy, jak można się z nami skontaktować i jaki jest następny krok? Sprawdź w ten sposób stronę główną, profil firmy, ulotkę oraz pojedyncze ogłoszenie. Nie zakładaj, że klient zobaczy wszystkie te miejsca po kolei. Każdy materiał powinien przekazywać przynajmniej najważniejszą informację i wskazywać, gdzie znaleźć resztę.

Błąd pierwszy: oferta mówi o firmie, ale nie wyjaśnia usługi

Hasła takie jak „profesjonalna obsługa” czy „kompleksowe rozwiązania” brzmią znajomo, lecz nie mówią, z czym klient może się zgłosić. Podobny problem pojawia się przy długiej liście usług bez rozróżnienia, które są główne i dla kogo są przeznaczone. W promocji lokalnej ważna bywa też informacja o obszarze obsługi: czy klient ma przyjechać na miejsce, czy firma dojeżdża do klienta, a jeśli tak, na jakich zasadach.

Zamiast zaczynać od ogólnego sloganu, spróbuj ułożyć jedno zdanie według schematu: „Pomagamy komu, w czym i w jaki sposób”. Przykładowa konstrukcja to: „Naprawiamy sprzęt ogrodniczy dostarczony do naszego punktu; przed rozpoczęciem prac omawiamy zakres naprawy”. Należy ją oczywiście dostosować do rzeczywistej działalności. Niżej można dodać kilka typowych usług, informację o sposobie ustalania ceny oraz odpowiedzi na pytania, które klienci często zadają. Jasny opis jest bardziej użyteczny niż obietnica, której nie da się sprawdzić.

Błąd drugi: klient nie wie, jak i kiedy nawiązać kontakt

Numer telefonu schowany na podstronie, nieaktualne godziny pracy czy formularz bez informacji o dalszym przebiegu sprawy to niepotrzebne przeszkody. Klient może chcieć szybko zapytać o termin, dostępność lub orientacyjny zakres usługi. Jeśli musi szukać danych kontaktowych w kilku miejscach, nawet dobra oferta staje się mniej wygodna.

Umieść podstawowy sposób kontaktu blisko opisu oferty i sprawdź, czy działa na telefonie. Jeśli korzystasz z kilku kanałów, wskaż, do czego służą: telefon do pilnych pytań, formularz do opisania zlecenia, adres punktu do wizyty. Podawaj godziny, w których rzeczywiście można oczekiwać kontaktu, i aktualizuj je przy zmianach. Nie obiecuj natychmiastowej odpowiedzi, jeśli nie możesz jej zapewnić. W przypadku działalności stacjonarnej przydają się również wskazówki ułatwiające dotarcie na miejsce.

Błąd trzeci: komunikat kończy się bez następnego kroku

Post pokazujący efekt pracy lub ulotka opisująca usługę może wzbudzić zainteresowanie, ale bez wezwania do działania pozostawia klienta z pytaniem: „Co teraz?”. Nie chodzi o wywieranie presji. Dobre wezwanie podpowiada prostą czynność odpowiednią do etapu decyzji. Osoba porównująca możliwości może potrzebować opisu usługi, a osoba gotowa do zamówienia — sposobu ustalenia terminu.

Zamiast ogólnego „Zapraszamy” napisz, co dokładnie można zrobić: „Zadzwoń i opisz usterkę”, „Wyślij wymiary, aby omówić zakres prac” albo „Sprawdź godziny i odwiedź punkt”. Dobierz komunikat do możliwości firmy. Jeżeli przyjmujesz zapytania tylko telefonicznie, nie kieruj odbiorców do wiadomości, których nie obsługujesz regularnie. Jedno wyraźne działanie zwykle łatwiej zauważyć niż kilka równorzędnych próśb umieszczonych obok siebie.

Jak poprawić materiały bez zaczynania od zera

Zbierz miejsca, w których klient może zetknąć się z firmą: stronę, profil społecznościowy, wizytówkę internetową, szyld, ulotkę i treść ogłoszenia. Przy każdym zapisz odpowiedzi na trzy pytania: co oferujemy, jak się skontaktować i co zrobić dalej. Zaznacz braki oraz rozbieżności, na przykład różne godziny otwarcia. Zacznij od materiałów, które możesz poprawić samodzielnie i które kierują klientów do kontaktu.

Po zmianach poproś osobę niezwiązaną z firmą, aby spojrzała na wybrany materiał i własnymi słowami powiedziała, co z niego rozumie. Jej wątpliwości mogą wskazać fragmenty wymagające doprecyzowania. Później obserwuj powtarzające się pytania od klientów: jeśli wiele osób pyta o tę samą podstawową sprawę, warto odpowiedzieć na nią już w komunikacie. Skuteczniejsza promocja często zaczyna się nie od dodawania kolejnych treści, lecz od usunięcia przeszkód na drodze do decyzji.

Wróć do kategorii ↗